Bornholm budzi zainteresowanie
turystów już od ponad 150 lat. Pierwszymi - dzięki otwarciu w
r.1866 regularnego połączenia promowego z Kopenhagą byli jej mieszkańcy,
których urzekła egzotyczna uroda wyspy.
Po nich przybyli Niemcy,
wykorzystując połączenie promowe z Sassnitz oraz Swinujścia i Kołobrzegu
(te ostatnie należały wówczas do Niemiec). Upodobali sobie oni
szczególnie okolice Allinge-Sandvig, gdzie nowe eleganckie hotele z
"importowanym" z Niemiec personalem zaczęły wyrastać jak grzyby
po deszczu.
Obie wojny spowodowały zrozumiały
spadek ilości turystów, lecz już pod koniec lat 40-tych przypomnieli oni
sobie o Bornholmie.
Poza Duńczykami na wyspę zaczęli
przyjeżdżać Norwedzy i Szwedzi oraz Niemcy, a nawet i Holendrzy oraz
Brytyjczycy znaleźli drogę na Bornholm.
Ciekawostką jest fakt, że szkolna
wycieczka na Bornholm stanowi niemalże "obowiązkowy" punkt
programu szkół duńskich i szwedzkich.
Oblicza sie, że średnio w ciągu
roku odwiedza wyspę ponad 400.000 turystów.
W ostatnich latach zaczęli wyspę
odkrywać turyści z Polski i ich ilość zwiększa się z każdym rokiem.
Swietnie rozbudowana infrastruktura
turystyczna Bornholmu, szczególnie przyjazna rodzinom z dziećmi, jest w
stanie zapewnić wszystkim przybyszom nocleg i wyżywienie.
Istnieje tu kilkadziesiąt hoteli i
pensjonatów różnej kategorii - od luksusowych do obliczonych na
przeciętnych turystów, które łącznie oferują ponad 9.000 miejsc. Do
tego należy doliczyć prywatne kwatery (ok.12.000 miejsc) i domki letniskowe
i campingowe o łącznej ilości miejsc ponad 17.000.
Bornholm jest również popularnym
miejscem odwiedzin żeglarzy i luksusowych promów odbywających rejs po
całym Bałtyku. Popularne jest też organizowanie szkoleń i konferencji
przy wykorzystaniu istniejącej bazy noclegowej.
Gęsta sieć restauracji, barów i
kawiarenek, serwujących specjalności kuchni międzynarodowej, duńskiej i
lokalnej jest w stanie zaspokoić niemalże każdy smak.
Coraz częściej wielbiciele
Bornholmu przyjeżdżają tu ponownie jesienią, a nawet spędzaja tu ferie i
święta zimowe - niektórzy z nich corocznie.